Ion Antonescu
Z Wikipedii
| Ten artykuł wymaga uzupełnienia źródeł podanych informacji. Aby uczynić go weryfikowalnym, należy podać przypisy do materiałów opublikowanych w wiarygodnych źródłach. |
Ion Antonescu - (ur. 15 czerwca 1882 w Pitesti, zm. 1 czerwca 1946 r. w Jilavie) - rumuński polityk, marszałek.
Brał udział w I wojnie światowej jako oficer Armii Rumuńskiej. 1918-1919 brał udział w stłumieniu rebelli chłopskiej w rej. Gałacza oraz walce z samozwańczą Węgierską Republiką Rad. Od 1933 szef Sztabu Generalnego i od 1934 zarazem Minister Obrony Rumunii. Został zdymisjonowany i aresztowany. Jednak w rok po tym zdarzeniu na skutek nacisków wywieranych na króla przez środowisko wojskowe został w 1938 mianowany ministrem wojny Rumunii. Powołany w 1940 r. przez króla Karola II na stanowisko premiera objął 4 września faktyczną władzę dyktatorską, którą sprawował przy pomocy faszystowskiej Żelaznej Gwardii. Dwa dni po objęciu władzy oświadczył, że Rumunia jest gotowa czynnie współpracować z Niemcami. 5 września 1940 ogłosił siebie "conducatorem" i pozwolił III Rzeszy na wprowadzenie wojsk do Rumunii.Kilka dni później jak został premierem król Karol II abdykował na rzecz swojego syna Michała I.
23 listopada 1940 r. podpisał układ o przyłączeniu Rumunii do Paktu Trzech. W czerwcu roku 1941 podczas spotkania z Adolfem Hitlerem powiedział, że Armia Rumuńska jest gotowa wziąć udział w walkach na froncie wschodnim. Liczył, że dzięki obecności w obozie zwycięzców (jakimi miały być państwa Osi) Rumunia odzyska Besarabię i Bukowinę które utraciła na rzecz Związku Sowieckiego.
Wypełniając swe zobowiązania w sojuszu z Niemcami rozpoczął w 1941 r. wojna z ZSRR. Podczas jego rządów tysiące Żydów z Besarabii i Bukowiny zostało deportowanych do Transnistrii, gdzie urządzono obozy śmierci. Większość Żydów, którzy znaleźli się w tych obozach, nie przeżyło wojny.
Gdy 12 kwietnia 1944 dotarła do niego propozycja sowiecka dotycząca zaprzestania działań wojennych, Antonescu pozostawił ją bez odpowiedzi.
Po wkroczeniu do Rumunii Armii Czerwonej i klęsce rumuńskiej 4 Armii, 23 sierpnia 1944 król Michał I próbował przekonać Antonescu do ogłoszenia zawieszenia broni. Gdy dyktator odmówił, został aresztowany i uwięziony (w schowku na znaczki!), a świeżo sformowany przez króla rząd wydał rozkaz przerwania walk z Armią Czerwoną. Na żądanie Stalina niedawny conducator został przekazany Sowietom i 3 września przewieziony do Moskwy. Jego proces rozpoczął się jednak w Bukareszcie 6 maja 1946. Został skazany na karę śmierci i rozstrzelany. Po tym jak pierwsza salwa plutonu egzekucyjnego była niecelna miał krzyknąć: "Strzelajcie, kanalie, bo jeszcze nie umarłem!".[potrzebne źródło]Wyrok wykonano 1 czerwca 1946r.
Odznaczony był m.in. niemieckim Krzyżem Rycerskim Krzyża Żelaznego (6. 8. 1941).
| Poprzednik Ion Gigurtu |
Premier Rumunii 1940-1944 |
Następca Constantin Sănătescu |
| Koniec wojny gazowej? Czesi: Jest porozumienie! |
|
Czeskie przewodnictwo w UE poinformowało w czwartek wieczorem, że jest porozumienie z Rosją ws. rozmieszczenia misji unijnych obserwatorów, którzy mają monitorować przepływ rosyjskiego gazu przez Ukrainę do Unii Europejskiej.
|
| Radom: Pożar kamienicy, mieszkańcy na mrozie |
|
W czwartek wieczorem zapaliła się dwukondygnacyjna kamienica w centrum Radomia. Prawdopodobnie przyczyną pożaru był wybuch butli gazowej. Ewakuowano kilkanaście osób.
|
| Prezydent Kaczyński twardy, a nie miękki |
|
Prezydent Lech Kaczyński przybył w czwartek wieczorem do czeskiej Pragi. W planie kilkugodzinnej wizyty są rozmowy z prezydentem Vaclavem Klausem i premierem Mirkiem Topolankiem. Jednym z głównych tematów rozmów będzie sprawa kryzysu gazowego.
|
| Przerażająca relacja Czerwonego Krzyża z Gazy |
|
W niezwykle ostrych słowach Międzynarodowy Czerwony Krzyż upomniał Izrael za uniemożliwianie lub utrudnianie karetkom pogotowia wywożenia rannych z terenów walk w Strefie Gazy.
|
| Chiny już nie chcą pożyczać pieniędzy Ameryce |
|
Chiny zaczynają ograniczać pożyczanie pieniędzy USA w postaci wykupywania amerykańskich obligacji skarbowych - pisze czwartkowy "New York Times". Na krótką metę może to być bolesne dla zadłużonych i pogrążonych w recesji Stanów Zjednoczonych.
|