Kartki
Z Wikipedii
Kartki – w gospodarkach, w których obowiązuje reglamentacja towarów, nazwa bonów bądź kuponów uprawniających do zakupu określonych towarów. Stosowana praktycznie we wszystkich krajach Europy w czasie trwania i tuż po II wojnie światowej (najczęściej na zakup żywności i paliwa), ale w większości krajów wkrótce wycofane.
W Polsce kartki wprowadzono ponownie w lipcu 1976 – na zakup cukru, najpierw drukowane z licznymi zabezpieczeniami, niemal jak banknoty, później coraz bardziej uproszczone.
Od roku 1981, wobec coraz wyraźniejszych niedoborów na rynku, wprowadzano coraz więcej ograniczeń i poszerzano zakres reglamentacji. Najpierw pojawiło się mięso na kartki, potem masło, kasza, ryż, mąka, następnie olej, mydło, proszki do prania, słodycze, papierosy, alkohol itd. Reglamentację benzyny realizowano nieco inaczej: najpierw stacje benzynowe miały obowiązek podczas każdego tankowania wbijać stosowny stempel w dowodach opłaty składki ubezpieczeniowej pojazdu, potem zaczęto wydawać odpowiednie karty do stemplowania, wreszcie "standardowe" kartki z wycinanymi kuponami.
|
Kartka wieloasortymentowa – oprócz mięsa – z XI 1982 |
Tu wpisano prócz masła i sera – płyn Lugola po katastrofie w Czarnobylu |
W szczytowym okresie reglamentacji w PRL jako dowody zakupu stosowano również np. książeczki zdrowia dziecka, w których sklepy zobowiązane były wstemplowywać każdy zakup waty, pieluch, mleka w proszku, masła itp., albo np. pokwitowania z punktów skupu makulatury, uprawniające do zakupu papieru toaletowego w relacji 1 rolka za kilogram makulatury.
Były jeszcze specjalne kartki na benzynę z wypisywaną uznaniowo ilością tankowanego paliwa (w odróżnieniu od wydawanych przez PZU dla wszystkich posiadaczy samochodów i motocykli – był problem z motorowerami, które nie były ubezpieczane). Był to rodzaj wyróżnienia (w gestii dyrektorów większych przedsiębiorstw) i dla ówczesnych prominentów, a także jedna z form "sklepów za żółtymi firankami". Sprawa się skończyła po wykryciu wielu nadużyć (potem ponadreglamentowaną benzynę można było tankować tylko na stacjach w jednostkach wojskowych i milicyjnych na specjalne zezwolenia, które dostawali bardzo nieliczni). Dla służb mundurowych były swoiste "Karty kontroli przedmiotów zaopatrzenia mundurowego", za które można było kupić także trudno dostępne tekstylia (np. bieliznę, skarpetki, koszule, rękawiczki) i buty (niekoniecznie mundurowe).
Kartki na artykuły codziennego użytku w Polsce ostatecznie wycofał rząd Mieczysława Rakowskiego. Ostatnim towarem reglamentowanym było mięso – kartki obowiązywały do końca lipca 1989 r., jednakże w ostatnich miesiącach legalnie dostępne było tzw. mięso z uboju gospodarczego, w praktyce nieznacznie tylko droższe od mięsa reglamentowanego.
Należy wyraźnie podkreślić, że kartki upoważniały do zakupu towarów, tzn. za towary płaciło się normalnymi pieniędzmi; kartki nie zastępowały środków płatniczych. Czym innym były funkcjonujące w PRL bony dolarowe, stanowiące zastępczy środek płatniczy równowartości dolara amerykańskiego.
System kartkowy obecnie obowiązuje jeszcze na Kubie i w Korei Północnej.
[edytuj] Ciekawostki
Reprodukcje pierwszych polskich kartek na cukier trafiły jeszcze w 1976 roku na plakaty konkurentów szwedzkich socjalistów jako argument przeciw rządom lewicy. Na plakacie tym pod wizerunkiem polskiej kartki było pytanie: "Czy chcesz tego w Szwecji?"
[edytuj] Linki zewnętrzne
| Na peronie w Zebrzydowicach |
|
Zatrzymują się tu międzynarodowe pociągi z Moskwy, Wiednia, Budapesztu, Warszawy. Jeżdżą nimi wycieczki, turyści, biznesmeni... Dla wielu Zebrzydowice to pierwszy kontakt z Polską. I co widzą?
|
| Ostatnia taka przysięga |
|
Kilkudziesięciu żołnierzy wcielonych niedawno do 22 Batalionu Piechoty Górskiej było bohaterami ostatniego w historii tej jednostki ślubowania złożonego według dotychczas obowiązujących zasad.
|
| Wielki hazard w małym mieście |
|
Radni uchwalili, że w Chojnicach może działać kasyno gry. To szansa dla miasta, Chojnice będą takim pomorskim Las Vegas - twierdzą lobbyści, hazard jest kryminogenny - uważa opozycja, która boi się demoralizacji młodzieży.
|
| Nowe radiowozy w sądeckiej policji |
|
Sądecka policja wzbogaciła się o dwa nowe radiowozy. Część pieniędzy - na zakup pojazdów - przeznaczyła Wojewódzka Komenda Policji.
|
| Stracił nogę pod lokomotywą |
|
Pijany 35-latek stracił w poniedziałek nogę na kładce dla pracowników PKP, w rejonie leszczyńskiego (Wielkopolskie) dworca. Mężczyznę potrąciła lokomotywa manewrowa.
|