Lina Bögli
Z Wikipedii
Lina Bögli (ur. 15 kwietnia 1858 w Oschwand, Kanton Berno, Szwajcaria, zm. 22 grudnia 1941 w Herzogenbuchsee, Kanton Berno) szwajcarska nauczycielka, podróżniczka i pisarka.
Urodziła się w ubogiej chłopskiej rodzinie w małej wiosce w Szwajcarii. W wieku dwunastu lat, po śmierci matki została wysłana do Jury, by opiekować się dziećmi, a przy okazji uczyć się francuskiego. W wieku 17 lat została pokojówką i guwernantką w szwajcarskiej rodzinie w Neapolu. Potem trafiła do Polski, gdzie przez 8 lat była guwernantką w dworze Sczanieckich w Kwiatonowicach. Tam równolegle kontynuowała edukację. Zaoszczędzone pieniądze pozwoliły jej ukończyć 2-letnią szkołę nauczycielską w Szwajcarii.
W latach 1892-1902 odbyła podróż dookoła świata. Podróż rozpoczęła się rejsem z Brindisi do Sydney. W Australii przebywała przez cztery i pół roku, pracując jako nauczycielka w szkołach prywatnych i zbierając pieniądze na dalszą drogę. Pod koniec 1896 r. popłynęła na Nową Zelandię, a dalej na Samoa i Hawaje, gdzie pozostała przez rok. Następnie przybyła do Stanów Zjednoczonych, najpierw do San Francisco, gdzie została na cztery lata, potem, przez Wschodnie Wybrzeże i Kanadę, wróciła do Europy. 12 lipca 1902 r., dokładnie dziesięć lat od dnia wyjazdu, przyjechała do Krakowa.
Zapiski, prowadzone w formie listów do fikcyjnej przyjaciółki, opisała w książce Vorwärts! (Naprzód!), wydanej najpierw w Anglii w 1904, a dwa lata później w Niemczech. Polskie wydanie, pod tytułem Avanti. Listy z podroży naokoło świata ukazało się we Lwowie w 1908 r. Książka przeczy stereotypom na temat miejsca kobiety w wiktoriańskim świecie, Lina Bögli podróżowała bowiem samotnie i bez specjalnych środków finansowych, poruszała się zaś publicznymi środkami lokomocji.
Po sukcesie książki, w 1910 r., Lina Bögli wyruszyła w drugą podróż, tym razem na Daleki Wschód. Podróżując koleją transsyberyjską, dotarła do Japonii, gdzie przebywała 2 lata i Chin - 1 rok. Po powrocie wydała ciąg dalszy dziennika, pod tytułem Immer vorwärts (Zawsze naprzód 1915 r.), ale książka nie odniosła takiego sukcesu jak poprzednia.
W 1914 r., mając 56 lat, z czego większość spędzoną na obczyźnie, Lina zdecydowała się wrócić do Szwajcarii. Zgromadzone środki pozwoliły jej na proste, ale niezależne życie. Zamieszkała w Herzogenbuchsee, w zajeździe "Kreuz", gdzie dożyła swych dni.
Motorem podroży Liny była nieszczęśliwa miłość do polskiego oficera armii austrowęgierskiej, Juliusza Bijaka. Z powodów proceduralnych (oficer aby wziąć ślub z cudzoziemką musiałby wpłacić bardzo wysoką kaucję, albo zrezygnować ze służby) para nie mogła się pobrać.
Szwajcarska pisarka Judith Arlt na motywach biografii Liny Boegli napisała powieść Zu Fuß auf den Haleakala (2005).
Szwajcarski reżyser teatralny Christoph Marthaler inspirowany życiem Liny Bögli napisał sztukę Lina Böglis Reise (Podróż Liny Boegli, prapremiera w 1996 r.), a także słuchowisko radiowe o tym samym tytule.
| Koniec wojny gazowej? Czesi: Jest porozumienie! |
|
Czeskie przewodnictwo w UE poinformowało w czwartek wieczorem, że jest porozumienie z Rosją ws. rozmieszczenia misji unijnych obserwatorów, którzy mają monitorować przepływ rosyjskiego gazu przez Ukrainę do Unii Europejskiej.
|
| Radom: Pożar kamienicy, mieszkańcy na mrozie |
|
W czwartek wieczorem zapaliła się dwukondygnacyjna kamienica w centrum Radomia. Prawdopodobnie przyczyną pożaru był wybuch butli gazowej. Ewakuowano kilkanaście osób.
|
| Prezydent Kaczyński twardy, a nie miękki |
|
Prezydent Lech Kaczyński przybył w czwartek wieczorem do czeskiej Pragi. W planie kilkugodzinnej wizyty są rozmowy z prezydentem Vaclavem Klausem i premierem Mirkiem Topolankiem. Jednym z głównych tematów rozmów będzie sprawa kryzysu gazowego.
|
| Przerażająca relacja Czerwonego Krzyża z Gazy |
|
W niezwykle ostrych słowach Międzynarodowy Czerwony Krzyż upomniał Izrael za uniemożliwianie lub utrudnianie karetkom pogotowia wywożenia rannych z terenów walk w Strefie Gazy.
|
| Chiny już nie chcą pożyczać pieniędzy Ameryce |
|
Chiny zaczynają ograniczać pożyczanie pieniędzy USA w postaci wykupywania amerykańskich obligacji skarbowych - pisze czwartkowy "New York Times". Na krótką metę może to być bolesne dla zadłużonych i pogrążonych w recesji Stanów Zjednoczonych.
|